 |
STRONA GŁÓWNA
Archiwum felietonów
Bóg człowiekiem ...>
Dzień Pański ...>
Dzień zaduszny ...>
Duszpasterz ...>
Duchy ...>
Duch Święty ...>
Drugie JA ...>
Drogowskaz ...>
Droga miłości ...>
Dożynki ...>
Dlaczego krzyż ...>
Czyściec ...>
Caritas ...>
Bezkrwawy bój ...>
Ubieramy całe ciało ...> Cudu nie będzie......> Ciało i duch ...>
Chleb ...>
Człowiek ale jaki...> Chrzest ...>
Życie po życiu...>
Twoje imię...>
Wyjątkowy przyjaciel...>
Tempus fugit ...>
VOX DEI ...>
Żeglarz ...>
Boski romans ...> Autorytet ...> Cyganka prawdę ci powie? ...> Kochać, to znaczy... ...>
|
Cudu nie będzie - 31.12.1999
Cudu nie będzie...
Jutro, pierwszego dnia stycznia, obudzimy się (co daj Boże!) jak co dzień.
Może z bólem głowy, po nieprzespanej, sylwestrowej nocy. Ale z tymi samymi co wczoraj troskami, planami na ten wekend i najbliższe dni. I jak co roku, z "niepoprawną" nadzieją, że Nowy Rok będzie lepszy.
Cudu nie będzie.... "Jutro", będzie podobne do "dziś".
Pamiętam, jak w latach siedemdziesiątych, malowano przed nami wizję przyszłości "nie z tej ziemi" w 2000 roku. Szklane domy, pokarm w pastylkach, wszędobylskie roboty, kosmiczne pojazdy, wyprawy w cyber- przestrzeń, i usługujące ludziom asteroidy.Tymczasem nowe tysiąclecie (nasze dziś), to nie rzeczywistość znana z filmów sience fiction, ale dalszy ciąg trwającej od lat historii, zapisywanej naszym codziennym życiem i działaniem. Zaczynamy jutro kolejny jej rozdział, z bagażem dorobku kończącego się tysiąclecia.
Cudu nie będzie... Jeżeli chcemy żeby było "cudowniej" w tym Nowym Roku, sami musimy podjąć pozytywne działania.
A jest co poprawiać. Świat, wbrew szumnym hasłom o demokracji i trosce o człowieka jest podzielony, biedny i skłócony. Umówmy się, że w uproszczeniu wygląda jak wioska, która liczy 1000 mieszkańców:
- żyje w niej 138 Europejczyków, 53 ludzi z Ameryki Północnej, 85 z Ameryki Łacińskiej, 119 Afrykańczyków, 600 Azjatów i 5 Australijczyków
- 200 ma biały kolor skóry, 800 kolorowy
- 700 żyje w opłakanych warunkach
- połowa całego dochodu jest w rękach 60 mieszkańców (z tego 55 białych), drugą połowę dzieli się (nierówno) między pozostałych 940 ludzi
- jest tam 300 chrześcijan (z czego 180 katolików)
Do tego wojny, wyzysk, niezgoda, obojętność. Polityczny lub gospodarczy interes usprawiedliwia zbrodnie. Dopóki ten stan rzeczy nas osobiście nie dotyka- milczymy - niby bezradni.
Ogólnoświatowa zadyma. Za to wszystko, na progu tysiąclecia, nam wszystkim- hańba i wstyd!
Cudu nie będzie... Przed nami kolejne 365 dni wspólnej troski o lepsze jutro i całe trzecie tysiąclecie. Z Bożą pomocą, zacznijmy więc spełniać nasze marzenia.
|
 |