 |
STRONA GŁÓWNA
Archiwum felietonów
Bóg człowiekiem ...>
Dzień Pański ...>
Dzień zaduszny ...>
Duszpasterz ...>
Duchy ...>
Duch Święty ...>
Drugie JA ...>
Drogowskaz ...>
Droga miłości ...>
Dożynki ...>
Dlaczego krzyż ...>
Czyściec ...>
Caritas ...>
Bezkrwawy bój ...>
Ubieramy całe ciało ...> Cudu nie będzie......> Ciało i duch ...>
Chleb ...>
Człowiek ale jaki...> Chrzest ...>
Życie po życiu...>
Twoje imię...>
Wyjątkowy przyjaciel...>
Tempus fugit ...>
VOX DEI ...>
Żeglarz ...>
Boski romans ...> Autorytet ...> Cyganka prawdę ci powie? ...> Kochać, to znaczy... ...>
|
Twoje imię- 14.07.2000
Obserwuję w ostatnim czasie dwa zjawiska.
Pierwsze - to powrót do nadawania nowonarodzonym dzieciom, staropolskich imion.
Sprawdziłem w Urzędzie Stanu Cywilnego w Rzeszowie i okazało się, że znów wraca do łask imię Maria, Stanisław, Józef.
Choć wciąż "modne" są: Euniki, Huliety i Gracjany.
Drugie spostrzeżenie dotyczy zmian imion i nazwisk.
W Wydziale Spraw Obywatelskich powiedziano mi, że w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost takich zmian.
Np.: w latach 80-tych rocznie było 20 przypadków zmian nazwisk, w 99 r. około 100, a do czerwca 2000 już około 50. Można by stąd wnioskować, że do imienia czy nazwiska przywiązujmy coraz większe znaczenie. I słusznie - stąd nasunęła mi się dalsza refleksja.
Imię jest przypisane do człowieka na całe życie. Odróżnia go od innych. Określa jego przymioty, powołanie, życiową aktywność. Imię zawiera w sobie życzenie błogosławieństwa i opieki na całe życie.
To taki
"dźwiękowy amulet" zapewniający opiekę sił wyższych - świętych patronów . Ważne zatem jest, aby nie było ono byle jakie. Poznanie czyjegoś imienia oznacza poznanie człowieka. Spotykając nieznajomych , najpierw wypowiadamy swoje imię. Oczywiście można kombinować używając zamiast imienia zdrobnień, przydomków czy "ksyw", ale po co?
Problem nadawania imion istnieje od czasu pierwszych ludzi.
W Starym Testamencie imiona przenosiły na ludzi cechy zwierząt:
Jonasz - gołąb,
roślin: Tamara - palma,
podkreślały zewnętrzną urodę: Szafira - piękna,
imię określało oczekiwanie rodziców: Noe- niech będzie pociecha,
wyrażały wdzięczność rodziców: Symeon - Jahwe usłyszał.
Imiona były ważne do tego stopnia, że zmiana życiowej aktywności wiązała się ze zmianą imienia (Szymon-Piotr, Szaweł - Paweł ).
W czasach starożytnych do imienia dodawano nazwę miasta, z którego ktoś pochodził:
Grzegorz z Sanoka,
imię przodka : Karol z Radziwiłów,
zawód : Stanisław Kowal
lub przydomek : Władysław Łokietek.
Z czasem cechy te stały się dziedziczonym nazwiskiem.
Wnioski z tych dewagacji nasuwają się same.
Imię nadane dziecku nie może być przypadkowe, telewizyjne, "zmałpowane" , nic nie znaczące. Jest to bowiem określenie jego istoty, oddanie w opiekę, to wreszcie początek egzystencji w społeczności ludzi . Parafrazując powiedzenie można by rzec:
powiedz mi swoje imię, a powiem ci kim jesteś.
|
 |